poniedziałek, 9 stycznia 2012

Wszyscy "dobrzy" kontra "zły" Owsiak i WOŚP

Jak co roku odbywa się ten cudowny dzień. Finał WOŚP. Prawdę powiedziawszy, mimo że jestem już stary koń, to jest to dzień, na który czekam z uczuciem, jakie małe dziecko czeka na gwiazdkę i prezenty. Nie jestem wolontariuszem, rzadko chodzę na koncerty, ale zawsze oglądam relacje telewizyjne i nie mogę się nadziwić, że Polaków stać na taką imprezę. Bo trzeba pamiętać, że w tym jednym dniu nie chodzi już tylko o zbieranie na dzieciaki. Chodzi o coś zdecydowanie większego, ale o tym później.
Jak co roku objawiają się talenty w obrzucaniu błotem Owsiaka. I czytamy: hipokryta- niby taki dobry a zbija kapitał polityczny; ile kasy idzie na obsługę tych imprez; 1 min lotu F16 to 6 tyś zło- czy podatnik musi za to płacić? no i istny hit: wrzucanie do puszki fundacji to grzech !!!!
Ludzie !!!!!!!! Opamiętajcie się proszę.  Można być wrogiem tej konkretnej akcji, ale jak piszecie to piszcie z głową i o czymś mocno popartymi dowodami. Owsiak zbiera kapitał polityczny- no to jedna z lepszych bzdur. Akcja ta jest totalnie apolityczna, bawią się na niej ludzie z prawicy, lewicy i centrum a sam Owsiak nigdy nie zabiegał o władzę. Jest tak popularny, że raczej nie było by problemu, aby został np.: Ministrem Zdrowia i „uzdrowił całą polską medycynę”. Tyle, że on sam tego nie chce, skupił się na jednej rzeczy i robi to doskonale. Kolejne: Ile gminy płaca za zorganizowanie imprez masowych tego dnia- te pieniądze można przeznaczyć na coś innego. Każdy odrobinę zainteresowany tematem wie, że każda gmina i miasto ma przeznaczone pieniądze na imprezy masowe. Czemu nie mają być wykorzystane akurat tego dnia ??? Czemu nie połączyć przyjemnego z pożytecznym? I następne: F16. Czy w ramach ćwiczeń nie mogą polecieć obok Owsiaka ??? Może w ogóle zakażmy ćwiczyć naszym lotnikom. No i ostatni z mojej listy, (chociaż nie ostatni z całego zbioru irracjonalnych pretensji) wrzucanie do puszki to grzech. No, jeżeli pomaganie bliźniemu to grzech, to człowiek, który to stwierdza ma coś nie tak z głową i to bardzo nie tak.
Co do rozliczeń fundacji WOŚP już dawno były próby oskarżania o defraudacje środków tylko jakoś księgowość daje dowody na to, że wszystko jest ok. , Ale z uporem maniaka niektórzy piszą o tym dalej a wystarczy wejść na stronę i poszperać, ale leniuchom się nie chcę, bo łatwiej rzucać "gównem" Co więcej na ten zakupiony sprzęt dostają super rabaty dzięki czemu kupują go zdecydowanie więcej i po lepszych cenach.

Drodzy sceptycy chciałbym wam wyjaśnić pewne plusy, które wynikają z tego dnia.
Po pierwsze: czy jest taki dzień, który łączy tak wiele osób bez względu na wyznanie, upodobania polityczne, upodobania muzyczne czy jakiekolwiek upodobania. Nie, nie ma. Może konkurencyjne trochę powinno być święto Niepodległości, ale niestety i to nam nie wychodzi. Nie ma w Polsce (i na całym świecie) ogólnokrajowej imprezy masowej, która łączyłaby tyle ludzi i uczyła ludzi jak dawać a przy okazji bawić się wyśmienicie w gronie innych dających. Mi brakuje takich imprez. Polak niestety przez większość czasu patrzy wilkiem na tych, którym się powiodło i zazdrości mu tego, a tu jest jeden dzień gdzie odsuwamy to na drugi plan. Ta impreza lepsza jest nawet od sylwestra, bo ludzie nie chlają nieodpowiedzialnie a bawią się wyśmienicie. Dla tego też jestem zdania, że takich imprez powinno być więcej żeby wszystkich polaków uczyć DOBRZE się bawić.
Po drugie: w jaki miejscu były by teraz oddziały w szpitalach, żeby nie zbiórka na sprzęt.  Prawda jest taka, że ok 70% sprzętu na tych oddziałach to sprzęt zakupiony przez WOŚP. Co więcej zakupy tego sprzętu są, jak widać bardzo trafne, bo jeszcze nikt nie narzekał, że orkiestra kupiła Bubel, który, się psuje i trzeba w remonty wpakować dużo kasy. Zakładam, że od pewnego czasu wszystkie dzieciaki mają styczność ze sprzętem WOŚP, chociażby przez przesiewowe badania słuchu. O i wspomniałem o kolejnym udanym projekcie WOŚP. Sceptycy posłuchajcie lekarzy, którzy mówią gdzie by byli teraz żeby nie sprzęt zakupiony przez WOŚP. Jaka by była umieralność wśród noworodków? Ile operacji nie można by było wykonać, bo nie było by specjalistycznego sprzętu.
Po trzecie: WOŚP to nie tylko zbiórka, ale też i pokojowy patrol, szkolenia i wykłady na różne tematy. Kto przeszkolił w Polsce tyle młodzieży w ratowaniu życia? I mówię tu o profesjonalnym szkoleniu a nie o zwykłej pogadance na szkoleniu BHP czy lekcjach w szkole. Ludzie nawet nie wiedzą ile fundacja robi dobrego poza Finałem.

Podsumowując nie ma takiej imprezy łączącej tak ważne funkcje a dodatkowo uczącej dobrego samopoczucia. Dla sceptyków mam tylko trzy życzenia
1) Aby nigdy ich dzieci nie musiały korzystać z tego sprzętu.
2) Aby nie musieli korzystać z pomocy ludzi przeszkolonych w ratowaniu życia.
3) Aby nigdy nie potrzebowali  dobrej zabawy  i nie posiadali chęci pomocy innym.

To wszystko zapewni im komfort, że dalej będą mogli snuć swoje teorie spiskowe i obrzucać gównem Jurka Owsiaka i Fundacje WOŚP.